Ustawcie sobie plan posiłków, a dokładnie godziny. Moje to:
06:30 - śniadanie
09:30 - przekąska
12:30 - obiad
15:30 - przekąska
18:30 - kolacja
Trzymając się tych godzin, można wytrzymać. Pijcie wodę mineralną i zapomnijcie o pokusach naszego świata, czyli tzw. złowrogie cukry w postaci ciasteczek, paluszków, batonów. Wszystkie te dodatki mogą się wydawać mało znaczące, np. batonik, ale wierzcie mi - TAK NIE JEST!
środa, 5 stycznia 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Witam.
OdpowiedzUsuńDopiero zaczynam P90X ale dietę już mam. Posiłki o tych samych godz tylko przesunięte zaczynając od 6.00 :D
Czy używasz jeszcze jakiś supli typu białko serwatkowe lub inne ??