piątek, 28 stycznia 2011

Ale się zagalopowałem!

Przecież jestem w czwartym tygodniu, a to Recovery Week. Trudno, jutro zrobie planowe Core Synergistics. Przyszły tydzień zmiana zestawów, w końcu będzie jakaś odmiana ;)

2 komentarze:

  1. Właśnie zakończyłem swój dzień 1 :) od ostatniego razu przytylo mi sie z 15kg i nie mogłem robić wszystkich tych pompek i podciagnięć. Trzeba to będzie nadrobić INSANITY :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najgorzej to zacząć i wytrwać pierwszy tydzień. To twoje drugie podjeście, a więc w pewnych aspektach będzie ci znacznie łatwiej. 15kg to sporo, ale do przejścia. Myślę, że w twoim przypadku dobra dieta i suplementy lub mocny Instanity się przyda.
    Powodzenia mimo wszystko. Nie ma to jak się wspierać wzajemnie...

    OdpowiedzUsuń