czwartek, 20 stycznia 2011

Dzień 18 - Yoga X

Nie dotrwałem do końca, nastąpiło małe zmęczenie materiału. Ostatnio zbytnio nie spałem i stwierdziłem, że to jedyna szansa kiedy mogę odpocząć po całym tygodniu nagonki w pracy (choć jeszcze nie dobiegł do końca). To też jedyny dzień w tym tygodniu, w którym odpuściłem sobie nadplanowego Rippera. Choć moje przemyślenia mają się nijak do tego co robią w Insanity...


Chyba podłącze pod zestaw, Insane ABS z Insanity. Nie chce wyglądać jak Ci wszyscy z Insanity, ale brzuch przydałoby się podciągnąć...

1 komentarz:

  1. Ten insanity to jakiś horror! Niesamowicie będzie osiągnąć poziom taki jak ci ludzie!

    OdpowiedzUsuń