Miałem odrobić karnego AB-Ripper'a, ale Plyo mnie doszczętnie wykończyło (może w niedziele z rana się uda). Muszę przyznać, że od wczoraj dostaje totalnie innej motywacji do ćwiczeń. W mojej głowie przelatują tylko myśli pozytywne i takie w stylu "Weź się troche przyłóż i będzie jeszcze lepiej". To właśnie robię, poproszę jeszcze o takie myśli przez następne 81 dni. W przeciwieństwie do Kempo, tutaj można utrzymać strefę serca, przez cały terning, a co najważniejsze wydalić jak to mówi Tony: "DNA Removal*".
Mam problem! Jest po 23ciej i jeszcze nie mam obiadu na jutro, chyba zrobie makaron...
* - pot (płyn wydzielany przez organizm podczas wysiłku)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz