poniedziałek, 10 stycznia 2011
Dzień 6 - Kempo X
Koniec tygodnia, koniec ćwiczeń! Kempo X to ostatni zestaw w tym tygodniu. Nie chcę wyjść na jakiegoś ignoranta, ale aż tak bardzo się nie zmęczyłem. Nie mam pulsometra, ale wiem, że z tą moją zoną było różnie. Serce raczej nie szalało, a co za tym idzie efektywność spalania spadła. A może mi się zdaje, kiedyś miałem więcej tego tłuszczu i może dlatego wrażenie było inne.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz