sobota, 29 stycznia 2011

Dzień 26 - Core Synergistics

Wielki wstyd, zmęczenie wygrało nad organizmem. Pomimo to, że od jakiś kilku ładnych lat wystarczało mi tylko 6 godzin snu, okazuje się, że do ćwiczeń potrzebne jest trochę więcej. Im jestem bardziej wyspany tym więcej mam energii. Powiecie oczywista oczywistość, mi jednak dotarcie do tej myśli zajeło dość długo...
Tak jak napisałem wstyd, nic nie zrobiłem. Pocieszam się tym, że to Recovery Week, a ja cały tydzień "pakowałem".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz