poniedziałek, 10 stycznia 2011

Dzień 8 - Chest & Back, AB Ripper X

Drugi tydzień i co dziwne  pełen sił (dieta czyni cuda?). Pompki, drążek - nie było dla mnie przeszkód, aż sam się dziwiłem. Oczywiście zawsze musi być jakieś ale. Pompki robiłem jak zwykle na kolanach (moje nadgarstki tego już chyba nigdy nie wytrzymają), a całość zakończyłem na jakiś 30 minutach ze względu na dość mocno dokuczający ból kolana, ciągnący się od dzisiejszego poranka. Będę musiał zaliczyć zestaw jeszcze raz lub przynajmniej AB Ripper'a odpracuje jutro po Plyo. Zaliczam dzień do jednego z udanych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz