poniedziałek, 3 stycznia 2011
Nowy rok, nowe postanowienie, jeszcze bardziej ambitne podejście do programu....
Podejście nr 4. Ktoś by pomyślał, że jak już czwarty raz podchodzi to i tak mu nie wyjdzie. Tym razem znalazłem konika motywacyjnego, plan żywieniowy P90X. Jest prawie druga w nocy. Przed chwilą zakończyłem przygotowania mojego jutrzejszego śniadania oraz obiadu. Kolacja to będzie jazda, ale zostawiam to sobie na później. Staram się przestrzegać przepisów, ale momentami jest trochę ciężko z dość wyszukanymi produktami. Tworze zamienniki lub je pomijam, inaczej nic bym nie robił. Tak to wszystko tylko drogą wstępu, który miał tylko zakomunikować, że zaczynam program od 3 stycznia 2011 (4 podejście).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz