niedziela, 16 stycznia 2011
Dzień 13 - Kempo X + nadmiarowy AB Ripper
Dobra passa nadal trwa, przykładam się do ćwiczeń i to ostro. Cały czas się zastanawiam czym to jest spowodowane i jak tego nie zepsuć... Kempo w porównaniu z zeszłym tygodniem, wyglądało drastycznie inaczej. Widać teraz, że motywacja działa cuda, przykładam się do wszystkiego masakrycznie mocno. I to jest tzw. klu całości. Dietka i tzw. brak "operierdalania się", bez tego nie ma wyników. Kiedyś po Kempo powiedziałym "Dobra, zaliczone, idę spać", a teraz "Jedziemy jeszcze z AB Ripper'em". I tak też uczyniłem, było warto.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz