środa, 17 marca 2010

Dzień 31 (pozostało 59) - 5 tydzień

Back & Biceps
Nowy program na nowy tydzień. Bardzo dobrze, że nie uskuteczniają tutaj tak zwanych odgrzewanych kotletów. Mogą być, ale dopiero za jakieś 3 lub 4 tygodnie, abym dał radę o nich zapomnieć. Jednym słowem, dzisiaj to miałem małą "pakernię". Trochę się nawet przestraszyłem, że będę wyglądał jak ten młody po lewej stronie. Ten to chyba wcina jakieś anabole, jego ręce wyglądały odstraszająco. Dobrze, że nie ma szans na doprowadzenie się do takiej formy.
Zestawik całkiem przyjemny, być może przez to, że nie dobierałem sobie różnych hantli (mam tylko 2x5kg). Mimo wszystko ćwiczenia, podczas których nie skaczesz i nie wymachujesz dziko nogami, mogę z czystą świadomością dodać do ulubionych.
AB Ripper bez progresywnych zmian, no może poza Mason Twist (40 pełnych obrotów, czyli bez tych extra). Coraz bardziej czuć wszelakie mięśnie brzucha, co powoduje, że ćwiczenia stają się bardziej przyjemniejsze...

Mój progres na 31 dzień:
Photobucket

1 komentarz:

  1. Macieju, wielki szacun. Na prawdę widać zajebiste postępy. Można wręcz powiedzieć że spektakularne. Rzeczywiście program mógł trochę zdziwić, ale bicepsa ciężko zmęczyć więc ćwiczenia były rewelacyjne. Ja mam większe hantle, takie z rozkręcanymi talerzami, jechałem większość "dziesiątkami", czasami niestety pasowałem do "piątek", bo już nie wyrabiałem. Ćwiczenia zapisuję jako jedne z bardziej ulubionych.

    OdpowiedzUsuń