niedziela, 14 marca 2010

Dzień 27 (pozostało 63) - 4 tydzień

Yoga X
Pomimo, że wykonywałem całość programu tuż przed północą, warto było. Jak zwykle oczekiwałem do 50 minuty, aby największe hard-core'y się skończyły. Jednak już mniej mnie to interesuje, niż dotychczas. Może dlatego, że materiał i ruchy są bardziej opanowane i całość robi się raczej automatycznie (Warrior One, Two...). Nadal nie mogę wykonać Crane'a. Zdziwię się jeżeli wykonam to ćwiczenie pod koniec programu... Jeszcze do dziś (przed ćwiczeniami) myślałem, że Yoga jest bardziej dodatkiem do całości. Wiem, że się myliłem, to dość znaczące uzupełnienie ćwiczeń siłowych. Nie lekceważcie tych zestawów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz