czwartek, 11 marca 2010

Dzień 25 (pozostało 65) - 4 tydzień

X Stretch
Ten tydzień mogę uznać za tydzień pełen niespodzianek. Ponieważ część z programów jest zupełnie nowa, nastawiałem się dosyć sceptycznie to nowych zestawów, być może spowodowane to było popadaniem w rutynę przez ostatnie 3 tygodnie. X Stretch, czy chcesz czy nie, rozciąga twoje ciało dokładnie i wszędzie. Bardzo przyjemna sprawa, w połączeniu z wyluzowaniem (praca oddechem) powstaje lekka wersja Yogi P90X. Warto będzie to robić nawet po zakończeniu programu, szczególnie w celu rozluźnienia karku po całym dniu pracy przy biurku.
Już dziś zaliczam X Stretch do moich ulubionych zestawów.

2 komentarze:

  1. X Stretch jest super! Takiego relaksu i dobrego samopoczucia dawno nie miałem po ćwiczeniach. Co prawda nie wszystko do końca tradycyjnie się udało, zwłaszcza frog, ale postępy są niesamowite. Rzeczywiście trzeba będzie częściej się rozciągać, to zawsze się przyda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomimo, że ćwiczenia łatwiejsze, ścięna nadal momentami napierdzielają... Miłe uczucie palenia.

    OdpowiedzUsuń