Back & Biceps
Ponieważ to drugi raz, tym razem przyłożyłem się bardziej do "zestawu". Obciążyłem hantle i spodziewałem się większej harówki, a tu niespodzianka. Musiałem zdjąć dodatkowe obciążenie, wystarczy podczas ćwiczeń ściskać hantle jak owoce, efekt murowany. Ciężar rośnie tylko wirtualnie, ale przynajmniej czułem opór i "fire" pod koniec ćwiczeń. Teraz to mogę ćwiczyć...
AB Ripper już prawie perfekt, Mason Twist praktycznie cały (no może bez dodatków, ale 40stka była). Nożyce jeszcze mnie dobijają, max 3-4 i muszę odpocząć. Dużo daje wyprostowana pionowo noga (nadal nie potrafię tego zrobić do końca), odciąża bardzo mocno cały ruch.
czwartek, 25 marca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz