Yoga X
Widzę, że zaczynam się coraz bardziej skupiać się na Yodze. Na zegar spoglądałem góra trzy razy, a to duży postęp. Oczywiście zdarzyło mi się ziewać, ale to chyba tylko kwestia pory. Kończyłem całość w okolicach 23ciej. Cały czas się przewracam na półksiężycach, które następują po trzecim wojowniku, słaba ta moja równowaga, ale przynajmniej wykonałem już całe ćwiczenia z "łapaniem" się za plecami... ;)
piątek, 26 marca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz