piątek, 5 marca 2010

Dzień 18 (pozostało 72) - 3 tydzień

Yoga X
Dzisiaj krótko. Yoga jak Yoga, długa, wymagająca, wyciszająca i uspokajająca. Pomimo dużej wprawy w ćwiczeniach, dużo mi jeszcze brakuje do "prowadzących"...
Zaczynam odczuwać znurzenie ćwiczeniami, często spoglądam na zegar. Wiedzę, że zaczynam także szukać w głowie wymówek aby nie trenować. Mam nadzieje, że nadchodzący tydzień rekowalescencji to zmieni.

2 komentarze:

  1. Macieju, mam tak samo. Chyba nasze organizmy domagają się recovery week jak wytchnienia. Walczę wręcz ze sobą żeby ćwiczyć. Damy radę, za daleko już się posunęliśmy. Najważniejsze to się wspierać i podtrzymywać w chwilach zwątpienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby tak było, też jestem tej myśli. Denerwuje mnie to, że pomimo chęci dojścia do formy mam takie myśli (zniechęcające).

    OdpowiedzUsuń