czwartek, 1 marca 2012

Dzień 3 - Shoulders and Arms + Ab Ripper X

Przyznam, że ten dzień zawsze najbardziej lubiłem. Nie trzeba skakać i robić różnych dziwnych rzeczy, najzwyczajniej w świecie tylko "pakujesz". Pamiętając jak to wyglądało w poprzednich edycjach, stwierdziłem luzik, popakuje. Okazało się, że przy pewnych ćwiczeniach wymiękałem w połowie, a już prawie chciałem kupić większe hantle (teraz mam 5kg). Na tą chwilę czuję, że jeszcze dużo pracy przede mną, co powiem z jednej strony mnie cieszy, będę widział efekt końcowy. Choć z drugiej chciałbym to wszystko osiągnąć w tydzień/dwa. Wiem, że zrzędzę co każdy post, ale na tym to polega.
Ogólnie mięśnie się coraz bardziej wybijają, AB Ripper w 70-75% mogę uznać za zaliczony.

Aaaa, zapomniałbym o rewolucji!
Zasłoniłem główny zegar w TV, zadziałało i to rewelacyjnie! Nie było już ciągłego, wewnętrznego jęczenia, ile to jeszcze zostało. Na prawdę polecam ten sposób.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz