środa, 14 marca 2012
Dzień 16 - Plyometrics
Ciężki dzień, ogólne zmęczenie organizmu, a na dodatek za późno podszedłem do tematu Plyo. Co z tego wynikło? Walka z samym sobą, a dokładnie burza w moim głupim mózgu. Po 20 minutach, jedna półkula mówi, weź to zakończ, zmęczony jesteś, a druga nie daj dupy. Nalałeś sobie 0,5 litra wody do bidonu, nie można tego zmarnować. Z takim podejściem wytrwałem do końca, na końcu poczułem się nawet lekko spełniony, dałeś chłopie radę!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz