Z programem byłem już zazanjomiony, a więc było zdecydowanie łatwiej wykonywać ćwiczenia. Fakt, że nie posiadam drążka do podciągania działa na moją niekorzyść. Gumy są zamieninnikem, ale siłę rąk wyciągnąć można bardziej z drążka. Zobaczymy, pomimo jego braku i tak zauważyłem efekty co do ich sprawności, co powiem szczerze bardzo mnie ucieszyło przy pierwszych pompkach... Zaś z drugiej strony tego typu (na plecy) ćwiczenia, przed AB Ripperem dają popalić. To co mogłem wykonać w piątek, było momentami kłopotliwe do wykonania dziś.
Tak czy siak, progres jest. Porównałem zdjęcia z dziś i z przed tygodnia, dwie sprawy:
- sylwtke bardziej mam wyprostowaną
- ręce nabrały kształtów (to już nie jedna powierzchnia)

- nogi, poprawiona sywletka łydek. Uda bez wizualnych chyba zmian, choć na 100% mocniejsze.
P90X działa i ma sie dobrze!!!
Rada na dziś: Jeżeli masz w domu panele, załatw sobie jakies sportowe obuwie do pompek...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz