Chest & Back, Ab Ripper X
Miało być tak pięknie i z kopyta, ale oczywiście nic nie było. Jak zwykle to w poniedziałki bywa, trochę czynników zewnętrznych złożyło się na niemożność zaliczenia zestawu. Całość muszę przesunąć o jeden dzień, wypadnie ponownie Yoga X lub może podmienię ją na Stretch, zobaczę w trakcie. Mam nadzieje, że nie tworze sobie jakiś pierdzielonych wymówek, to by było najgorsze w moim przypadku. Jedno muszę stwierdzić na 100%, późne ćwiczenia są nieefektywne. Nie zaczynajcie ich później niż po 21, człowiekowi najzwyczajniej się w tedy nie chcę. Ale znając życie mogę sobie tak gdybać, wszyscy normalni ludzie ćwiczą po pracy o godzinie 18, jeszcze przed wiadomościami...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Witaj. Rzeczywiście po 21 ciężko byłoby mi się zmusić do ćwiczeń. Zazwyczaj robię od 19. U mnie wczoraj niesamowity postęp.Nie mogłem tylko zrobić pompek na jednej ręce. Ale pewnie technicznie się źle do tego nastawiłem i dlatego. AB Ripper po prostu wymiatacz! Nareszcie robię cały scisors! Sorki że się tak tym chwalę ale kurde cieszę się niesamowicie, bo to oznacza że są cały czas postępy i to na prawdę duże. Odnośnie Twojego czasu ćwiczeń, może uda się Tobie coś przełożyć z "zadań domowych" na później, po ćwiczeniach. Też tak robię. Bring-It!
OdpowiedzUsuńCo do nożyc to tzw. szacun. Ja dochodzę do jakiś góra dziesięciu i muszę przerwać na 2 sekundy, po czym wracam. Ale całość? Jestem pod wrażeniem.
OdpowiedzUsuńNie będę mówił, że jest u mnie źle, to nie to co z początku (2-3 powtórzenia), ale jeszcze nie całe 25. A co do godzin, dzieci mi się nie zgodzą iść później spać ;) Kiedyś próbowałem to zrobić i przerwałem po 5 minutach. Na rozgrzewce córka dostała z kolana (nadziała się)...
Biedna córeczka. To rzeczywiście nie możesz walczyć wcześniej. Przerwa weekendowa jednak pomogła. Pewnie trochę kalorii więcej dostarczyliśmy i dlatego tak nieźle poszło. niestety Plyo wczoraj już nie było takie. Więcej w komentarzu powyżej.
OdpowiedzUsuń