piątek, 16 kwietnia 2010

Dzień 60 (pozostało 30) - 9 tydzień

Yoga X
Będę się powtarzał z tym przesunięciem (o jeden dzień), ale dziś zaliczyłem Shoulders & Arms, AB Ripper X. Powrót do zestawu z początku programu, podobnie jak do Chest & Back jest dość dobrą odmianą, nie wiem jednak czy na dłużej. Przez to tylko, że ćwiczenia dla "umysłu" są w miarę świerze, udaje się je wykonywać bez problemu i z przyjemnością. Po raz kolejny stwierdzam jednak, że zmęczenie jest naszym wrogiem nr 1. Kosztowało mnie troche wysiłku, zanim udało się wyłączyć receptor w moim mózgu, odpowiedzialny za spoglądanie w lewy dolny róg ekranu (na zegar). To moja odwieczna zmora, ale sucesywnie z tym walcze...

1 komentarz:

  1. Ja sobie w weekend dałem spokój z ćwiczeniami. Znowu miałem efekt przetrenowania. Pewnie dzisiaj wrócę do formy jak co poniedziałek :D. Jeśli chodzi o zmęczenie jako wróg nr 1 to zgadzam się z przedmówcą w całej rozciągłości.

    OdpowiedzUsuń