czwartek, 1 kwietnia 2010

Dzień 45 (pozostało 45) - 7 tydzień

Miało być Back & Biceps, AB Ripper X, a nastąpiła drobna zmiana. Odpaliłem Plyometrics

Cały czas ten zestaw mnie zaskakuje, ale nie techniką ćwiczeń, lecz możliwościami nazwę to "potowymi". Nigdy w życiu nie spodziewałem się, że podczas ćwiczeń będę miał spocone kolana, ramiona, łokcie. Te wszystkie miejsca są na tyle dziwne, że do tej pory kiedy podczas ćwiczeń dotykam kolan, ogarnia mnie śmiech. Jakby ktoś mi powiedział, że będę kiedyś miał je spocone, wyśmiałbym go z miejsca. Okazuje się, że można i to przy małym nakładzie pracy. Fakt, że teraz tak mówię, a podczas swojego pierwszego Plyo konałem i chciałem już zakończyć całe P90X...

1 komentarz:

  1. Hehe, mam podobnie. Pot leje się strumieniami :-) Zauważyłem że właśnie ostatnio więcej się poce, pewnie to jest efekt zwiększonego metabolizmu...hmm trzeba poszperać w necie o tym.
    Najważniejsze że jedziemy dalej!

    OdpowiedzUsuń