Kempo X, zamiast tego Legs & Back, AB Ripper X
Ostatni dzień zmodyfikowanego tygodnia, a to wszystko przez jeden feralny dzień. Dobrze, że już mam to za sobą, przynajmniej wiem na co mogę się nastawiać w dniach następnych (w tym tygodniu sprawdzałem codziennie co muszę zrobić, porażka). Nogi i plecy traktuje jako standard, a więc bez żadnych nowości czy progresów, najzwyczajniej są to dobre, porządne ćwiczenia na nogi.
Dziś chwilowo nie używałem tzw. "gumy" i przez zupełny przypadek zauważyłem, że P90X drzemie już w nas od dziecka, od najmłodszych lat (w przykładzie, niecałe dwa).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


moje słoneczko
OdpowiedzUsuń