Da się odczuć ogólny brak kondycji, siła jest, ale za bardzo siedzi gdzieś tam schowana. Stawiam, że większą część winy ponosi godzina ćwiczeń (22-ga, 23-cia).
Ćwiczenia:
Bardzo podobnie się czuje jak za pierwszym razem, kiedy podchodziłem do Plyo. Mianowicie jestem bardzo wyczerpany. Mam nadzieje, że tabletek przeciwbólowych nie będę musiał łykać, aby normalnie egzystować...
Dieta:
06:00 Płatki (mix tropikalny TESCO) na zimnym mleku 0,5% + banan;
10:00 Jogurt 0% + batony proteinowe (własnej roboty; bardzo łatwy przepis, zdiluje wkrótce)
13:00 Obiad: Mięso, ziemniaki, kapusta + Sok Marchwiowy
23:45 Po ćwiczeniach: Napój izotoniczny (IZO PLUS); Puszka ananasów (TESCO)
wtorek, 22 czerwca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

witojcie na pokładzie! To normalne że po dwóch miesiącach przerwy masz ogólny brak kondycji. To jednak bardzo wymagające ćwiczenia, ale pocieszające jest to że szybko nadgonisz czas. W następnym tygodniu już powinno być lepiej. Mięśnie i organizm "przypomną" sobie co powinny robić i jakie jest ich obciążenie. Co do dietki to niezłe jedzonko :-)
OdpowiedzUsuń