Nic to nic to! Kryzysy dopadają każdego. Też miałem ostatnio wielkie zwiątpienia, ale się zmotywowałem tymi tekstami, do tego doszedł jednak wielki motywator w postaci osiągnięć! Macieju jest coraz lepiej! Forma wręcz maksymalna! Trudno to opisać. Każde, no może prawie każde (ilość pompek) ćwiczenie nie sprawia problemu. Niestety rzeźby jeszcze nie widać tak jak bym chciał, więc muszę "dopalić" resztę fatu.
Nic to nic to! Kryzysy dopadają każdego. Też miałem ostatnio wielkie zwiątpienia, ale się zmotywowałem tymi tekstami, do tego doszedł jednak wielki motywator w postaci osiągnięć! Macieju jest coraz lepiej! Forma wręcz maksymalna! Trudno to opisać. Każde, no może prawie każde (ilość pompek) ćwiczenie nie sprawia problemu. Niestety rzeźby jeszcze nie widać tak jak bym chciał, więc muszę "dopalić" resztę fatu.
OdpowiedzUsuń